Koniec programu CPN. Ceny paliw wróciły do poziomów rynkowych i wyraźnie wzrosły
Z końcem czerwca 2026 roku przestał obowiązywać rządowy program CPN, czyli „Ceny Paliw Niżej”, który przez kilka miesięcy pozwalał kierowcom tankować taniej. Od 1 lipca na stacjach wróciły ceny rynkowe, a to oznacza zauważalne podwyżki przy dystrybutorach.
Po zakończeniu programu kierowcy muszą liczyć się z wyższymi stawkami. Wczoraj na jednej ze stacji w Małopolsce benzyna 95 kosztowała 6,82 zł za litr, diesel 6,99 zł za litr, benzyna 98 – 7,61 zł za litr, a olej napędowy w wersji premium 7,19 zł za litr. Oznacza to wzrost względem maksymalnych stawek odpowiednio o 82 grosze, 80 groszy, 93 grosze i złotówkę na litrze. Ci, którzy przez kilka miesięcy przywyczaili się do ujednoliconych stawek muszą pamiętać, że wróciły normalne rynkowe warunki i ceny różnią się od siebie na poszczególnych stacjach. Drożej zapłacimy za paliwo przykład przy autostradzie czy w topowych lokalizacjach, warto więc przed rozpoczeciem tankowania zerknąć na pylon z cenami.
Zmiana jest szczególnie odczuwalna dla osób, które pokonują dłuższe trasy i tankują regularnie. Przy pełnym baku różnica może oznaczać wydatek wyższy nawet o kilkadziesiąt złotych. Kierowcy zwracają uwagę, że podwyżki pojawiły się bardzo szybko, praktycznie z godziny na godzinę, wraz z wygaśnięciem programu.
Sytuacja na rynku paliw pokazuje, jak mocno na ceny przy dystrybutorach wpływają decyzje podatkowe i zmiany regulacyjne. Po zakończeniu CPN stacje błyskawicznie przeszły na nowe stawki, a powrót do warunków rynkowych był natychmiastowy.






