26.08.2026 | Czytano: 95

Pijany kierowca uderzył w autobus z ponad 50 pasażerami

Do bardzo niebezpiecznej kolizji doszło w gminie Wicko na Pomorzu. Pijany kierowca osobowego Opla podczas nieudanego manewru wyprzedzania uderzył w autobus jadący do Łeby, którym podróżowało ponad 50 osób. Na szczęście nikt z pasażerów nie odniósł obrażeń.

Niebezpieczne wyprzedzanie zakończyło się zderzeniem

Do zdarzenia doszło w piątkowy wieczór we Wrześciu w gminie Wicko. Jak informuje lęborska policja, 39-letni kierowca Opla Astry z województwa kujawsko-pomorskiego rozpoczął wyprzedzanie autobusu marki Setra w rejonie wzniesienia.

Mężczyzna zorientował się jednak, że z przeciwka nadjeżdża inny pojazd. Próbując wrócić na swój pas ruchu, zahaczył przodem i prawym bokiem samochodu o tył autobusu. Wszystkie trzy pojazdy zatrzymały się na poboczu.

Pasażerowie i świadkowie zatrzymali kierowcę

Po kolizji uczestnicy zdarzenia zauważyli, że kierowca Opla może być nietrzeźwy. Nie pozwolili mu odjechać i dokonali obywatelskiego ujęcia, jednocześnie powiadamiając policję.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Łeby. Badanie alkomatem wykazało, że 39-latek miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.

Autobusem podróżowało ponad 50 dorosłych pasażerów jadących do Łeby. Mimo groźnie wyglądającego zderzenia nikt nie został ranny.

Usłyszał poważne zarzuty

Policjanci zatrzymali 39-latka, odebrali mu prawo jazdy i zabezpieczyli samochód do dalszego postępowania.

Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Za te przestępstwa grozi mu kara od 9 miesięcy do nawet 12 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo może otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów na 15 lat, a także odpowie za wykroczenia drogowe.

Możliwy przepadek samochodu

Prokuratura zastosowała wobec 39-latka środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym, musi wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych oraz ma zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem dokumentu uprawniającego do przekraczania granicy.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami powinien również liczyć się z możliwością przepadku pojazdu lub jego równowartości, obowiązkiem wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także nawiązki na rzecz Skarbu Państwa.

Komentarze

reklama