Na afiszu: Emocjonujący finał sezonu w górach
Choć kalendarzowa zima powoli dobiega końca, w ośrodkach Grupy Pingwina sezon wciąż trwa w najlepsze. Przełom lutego i marca zapowiada się jako prawdziwa kumulacja zimowych emocji – od ekstremalnych przejazdów snowboardowych, przez rodzinne zawody w stylu retro, aż po sportową rywalizację i motoryzacyjne nowości w Beskidach.
Tego samego dnia w Krynicy-Zdroju Słotwiny Arena zaprosi na Gymkhanę – pełne humoru zawody w stylu retro. W programie znalazł się zjazd na… miednicach, slalom na drewnianych tyczkach oraz konkurs na najbardziej oryginalny kostium narciarski. To propozycja dla całych rodzin i wszystkich, którzy chcą spojrzeć na zimowe sporty z przymrużeniem oka. Po sportowych zmaganiach organizatorzy zapraszają na wieczorny spacer po Wieży widokowej w koronach drzew.
1 marca w Czarnym Groniu odbędzie się Zimowy Dzień Dziecka na Polanie Pingwina, będący radosnym zakończeniem ferii. Najmłodsi będą mogli spróbować swoich sił na łagodnym stoku z wyciągiem taśmowym, wziąć udział w animacjach, sportowych wyzwaniach i warsztatach kreatywnych. W programie przewidziano także spotkanie z maskotką Polany Pingwina oraz zimową oprawę muzyczną.
Sportowe emocje przeniosą się następnie do Kasiny Wielkiej. 3 i 4 marca odbędzie się tam Pingwin Media Cup – zawody w slalomie gigancie dla przedstawicieli mediów. Wydarzeniu towarzyszyć będą bezpłatne testy nowego modelu Jeep Compass 2026. Dzięki współpracy z partnerem strategicznym, każdy odwiedzający będzie mógł sprawdzić możliwości SUV-a w górskich warunkach.
Grupa Pingwina zarządza pięcioma całorocznymi ośrodkami w Polsce: Słotwiny Arena w Krynicy-Zdroju, Skolnity Ski & Bike w Wiśle, Czarny Groń w Rzykach, Kasina Ski & Bike w Kasinie Wielkiej oraz Kurza Góra na Mazurach. Spółka rozwija model turystyki całorocznej, łącząc infrastrukturę sportową z ofertą rekreacyjną dla rodzin – od zimowych stoków i snowparków, przez letnie trasy rowerowe, po wieże widokowe i atrakcje plenerowe.
Końcówka sezonu w ośrodkach Grupy Pingwina zapowiada się intensywnie i różnorodnie. To ostatni moment, by w pełni wykorzystać zimową aurę i poczuć adrenalinę na stoku – w niecodziennej, energetycznej atmosferze.






