Kard. Grzegorz Ryś w Niedzielę Zmartwychwstania: potrzebujemy wiary siebie nawzajem (video)
W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego w katedrze na Wawelu kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że doświadczenie wiary nie jest indywidualne, lecz wspólnotowe. – Potrzebujemy nawzajem wiary każdego z nas – mówił metropolita krakowski, wskazując na znaczenie dzielenia się wiarą i wspólnego odkrywania Zmartwychwstałego.
Kardynał zwrócił uwagę na trzy postacie: Marię Magdalenę, Jana i Piotra. Podkreślił, że każda z nich dochodzi do prawdy o Zmartwychwstaniu inną drogą, ale żadna nie jest samowystarczalna. – Bez Marii Piotr i Jan nie pobiegliby do grobu. Bez Piotra nie zrozumieliby tego, co się wydarzyło. Bez Jana nikt by tego nie zapisał – mówił.
Metropolita krakowski wskazał, że droga Marii Magdaleny to droga relacji, bliskości i wierności. Zauważył, że rozpoznała Jezusa dopiero wtedy, gdy zwrócił się do niej po imieniu. To – jak podkreślił – pokazuje, jak ważne jest osobiste podejście i wrażliwość na drugiego człowieka.
Z kolei droga św. Jana to poszukiwanie prawdy. – To człowiek pytań, odkryć i sumienia – mówił kardynał, dodając, że właśnie tą drogą idą ci, którzy nie boją się wątpliwości i szukania głębszego sensu.
Inaczej wygląda droga św. Piotra, którą kardynał określił jako drogę przebaczenia. – Piotr biegnie do grobu, bo szuka pojednania – zaznaczył, przypominając, że apostoł po swoim upadku potrzebował spotkania z Chrystusem jako doświadczenia miłosierdzia. – Imię Boga to miłosierdzie – podsumował.
Kard. Ryś podkreślił, że te trzy doświadczenia – relacja, prawda i przebaczenie – wzajemnie się uzupełniają i dopiero razem prowadzą do pełnego przeżycia tajemnicy Zmartwychwstania. – Nikt z nas nie ma całego tego doświadczenia w pojedynkę – zaznaczył.
Hierarcha odniósł się także do trwającego synodu w diecezji, wskazując, że jego celem jest właśnie budowanie wspólnoty wiary. – Nikt nie może myśleć, że jego doświadczenie wiary jest wystarczalne – mówił.
Na zakończenie liturgii kardynał podziękował klerykom za posługę podczas Triduum Paschalnego i złożył wiernym życzenia. Zachęcał, by w okresie wielkanocnym towarzyszyły im jednocześnie radość i pewna bojaźń – podobna do tej, jakiej doświadczają nowożeńcy wchodzący w nowe życie.
Po Mszy świętej odmówiono modlitwę Regina Caeli, a w skarbcu katedry Katedralny Chór Męski wykonał utwór „Alleluja Jezus żyje”, składając kardynałowi świąteczne życzenia.






